Październik 24, 2020

Kącik pełen lokalnych smaków Bratysławy - miejsce naprawdę lokalne!

Wędrując po zatłoczonych i ukrytych ulicach Bratysławy miałem okazję zobaczyć tak wiele rzeczy sprawiając, że tracę oczy ze słowackiego dziewictwa.

Wiele pierwszych zapachów i dźwięków, pierwsze widoki i uczucia, pierwsze wrażenia wśród pięknego miasta z niesamowitymi budynkami i więcej rzeczy opowiadających historię współczesnego starego miasta, szczątkowe miasto.

Bratysława to miasto z komunistyczną przeszłością w powietrzu, dające ci powiew wiedzy o tym na każdym kroku. To miasto jest tak niesamowite, że możesz sobie wyobrazić wiele rzeczy, gdziekolwiek się odwrócisz. Nowoczesna piękna sztuka architektoniczna leży tuż obok ciemnej, brudnej szarości i skorodowanego budynku ... wszędzie.


To naprawdę małe zaczarowane miasto, po którym można spacerować w ciągu jednego lub dwóch dni.

Jest to całkowicie warte zobaczenia miejsce na Ziemi.

Jego lokalizacja i historia ma wiele do opowiedzenia, ponieważ może mieć wiele wspólnego z niektórymi sąsiadującymi miastami, jednak każde z nich nigdy nie będzie takie samo. To samo może się zdarzyć z kulturą, z ludźmi, jedzeniem i wieloma innymi rzeczami. Oczywiście wszystkie są różne.


Bratysława poprowadziła mnie przez niezapomniany dzień i wspomnienia wszelkiego rodzaju. Będę zachowywał je wszystkie w pamięci na zawsze, ale do tej pory muszę podzielić się szczególnym lokalnym smakiem wartym wypróbowania!

Spacerując po okolicy natknąłem się na urocze, małe, przytulne miejsce, które odkryłem i wiedziałem, że jest przytulne, gdy weszłem do środka. To miejsce było tak lokalne, że na zewnątrz nie miało prawdziwej nazwy. Zabawny! To była mała restauracja, z zewnątrz nic specjalnego, jednak zwróciło to moją uwagę, ponieważ byłem wtedy głodny.

Tak więc pojawiła się kombinacja obu czasów (głodnego żołądka i mojego przejścia na tej ulicy) naprawdę przyjemny i gustowny czas na lunch w jakimś miejscu w środkowej Europie! Zdecydowanie miejsce dla moich zmysłów.


Weszliśmy do środka, obserwując kilka bardzo małych stolików w środku, z kilkoma okrągłymi schodami z tyłu po prawej stronie. Udaliśmy się tam, ponieważ na drugim piętrze było jeszcze kilka stolików. Gdy dotarliśmy do następnego poziomu, otrzymaliśmy mały pokój o bardzo niskim suficie, z 6 stołami i 4 krzesłami, wystarczająco dużo miejsca, ale nie więcej. Wydawało się bardzo kolorowe dzięki ubraniom stołowym.

Usiedliśmy i poprosiliśmy o najbardziej lokalne jedzenie, jakie mogliśmy spróbować. Kelner nawet powiedział nam bardzo uprzejmie, aby spróbować Słowacki napój o nazwie VINEA: napój bezalkoholowy złożony z winogron, szampański jak szampan, ale bez alkoholu, typowy z północnej części kraju. Mówię ci ... naprawdę coś! Z pewnością nie jest to zwykły napój bezalkoholowy.

Więc nasze menu, które całkowicie polecam czytelnikom do wypróbowania na Słowacji, było następujące:

„Bryndzové Halušky”: małe pierogi z ciasta ziemniaczanego z serem owczym i polane bekonem. Uwaga: 100! (patrz PIC # 1)

„Zbojnica Pochutka”: placek ziemniaczany spożywany samodzielnie lub wypełniony mięsem i warzywami. Również 100! (patrz PIC # 2)

Mam nadzieję, że spodoba ci się to tak samo jak ja, a to naprawdę zaskakujące małe miejsce w samym środku miasta jeden świetny smak!

Napisane i przesłane przez Mariana Calleja
www.travelthirst.blog.com